Lorem ipsum proin gravida nibh vel veali quetean sollic lorem quis bibendum nibh vel velit.

Evently

Stay Connected & Follow us

Simply enter your keyword and we will help you find what you need.

What are you looking for?

Jak zbudować drużynę zwycięzców

Tak naprawdę nie ma przepisu na stuprocentowy, bezbłędny sukces. To trochę jak z ciastem – czasami wyjdzie, czasem nie do końca. Nie oznacza to jednak, że nie możemy temu pomóc poprzez dodanie proszku do pieczenia. Albo odpowiednich osób do swojej drużyny.

Niezależnie od tego, czy bierzemy udział w eliminacjach internetowych czy w lokalnym etapie, ważne jest, aby drużyna była zgrana i nie miała problemów ani z komunikacją między sobą, ani ze współpracą. Warto jest zbudować zatem drużynę, z którą wcześniej było się choć raz w prawdziwym escape roomie. Podczas zabawy w pokoju wyjdą Wasze dobre i złe strony i nie ma lepszej drogi do uzyskania feedbacku niż obserwacja własnych działań podczas gry. Naturalne jest, że na pierwszym planie stoi zabawa, jednak jeżeli myślicie na poważnie o pokojach półfinałowych, warto jest dobrać drużynę, której członkowie potrafią się najzwyczajniej w świecie dogadać. Dobieranie do drużyny kogoś, z kim się nie lubicie lub wiecie, że sobie nie poradzi, może okazać się zgubnym strzałem w kolano.

Choć każdy w zespole wnosi kawałek siebie do wspólnego sukcesu, sercem drużyny jest kapitan i warto jest do tej roli wybrać osobę komunikatywną i ze zdolnościami przywódczymi. Na kapitanie ciąży wprawdzie duża odpowiedzialność, więc ten wybór może znacznie przyczynić się do Waszego sukcesu. Osoba, która potrafi podzielić zadania między członków zespołu, to zdecydowanie wielki atut.

Kluczowe będzie również doświadczenie w grach typu escape room poszczególnych graczy. Oczywiście szczęście często ma duży wpływ na wynik rozgrywek i nie ma przy tym nic wspólnego z liczbą odwiedzonych przez nich pokoi, jednak warto jest temu szczęściu trochę pomóc. Jeżeli zawodnicy będą wiedzieli, na jakich rzeczach się skupić i czego w ogóle szukać, będzie dużo łatwiej. I szybciej.

Przyda się również podział zadań między zawodników. To trochę jak w przypadku realnego pokoju – jeden szuka, drugi odkłada rzeczy w jedno miejsce, trzeci łączy fakty, czwarty jest wrzucany jako pierwszy do drugiego pomieszczenia, żeby wilki go szybciej zjadły i pozostali mogli grać dalej. Jeżeli każdy z Was będzie wiedział, jaki zakres zadań do niego przynależy i będzie umiał wnieść ich wynik jako część składową gry, nie musicie obawiać się końcowych rezultatów.

 

Jak powinna wyglądać idealna drużyna według nas? Biorąc pod uwagę, że każda drużyna to minimalnie dwie, a maksymalnie cztery osoby, wyglądałoby to tak:

Przywódca, czyli kapitan zespołu, który potrafi zmotywować członków drużyny do walki i w razie sytuacji kryzysowej wziąć odpowiedzialność na klatę. Dobrze również, żeby była to osoba, która ma telefon zawsze przy sobie – w końcu chcemy, żeby odebrał, kiedy będziemy dzwonić.

Mózg, czyli osoba, która logicznie myśli, szybko łączy fakty i zna liczbę pi przynajmniej do trzydziestego miejsca po przecinku. A tak naprawdę chodzi o osobę, która potrafi spajać informacje w całość pod presją czasu.

Obserwator, czyli osoba, która potrafi patrzeć i znaleźć nawet najdokładniej ukryte elementy. Osoba, której oku nic nie umknie, to naprawdę wielki skarb drużyny.

Romantyk, czyli osoba, która będzie działać intuicyjnie oraz interpretować wszystkie znaki i fakty. Wiele zagadek opiera się na domysłach i przyda się ktoś, kto potrafi wykorzystać emocje do przetranskrybowania znalezionych informacji na klucz do wyjścia.

 

Mamy nadzieję, że nasze porady ograniczą ilość kłótni w grupie do minimum, a Wasze zwycięstwo jest tylko kwestią czasu. Połamania kłódek!